3. Niedziela Pasyjna - 15.03.2020

3. NIEDZIELA PASYJNA – OCULI 

Hasło tygodnia

Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego. (Łk 9,62)

Pieśń ŚE 125 – Jezu, mój Jezu

1. Jezu, mój Jezu, Jezu, me kochanie! W Tobie pokładam całe swe ufanie. W Tobie jedynie serce się raduje i triumfuje.

2.Tyś z wiekuistej, Panie szczęśliwości, pełen szczególnej dla nas łaskawości, zstąpił na męki drzewa przeklętego dla mnie grzesznego.

3. Przyjmij mnie, Jezu, abym szedł przy Tobie, mękę Twą pilnie rozważając w sobie. W życiu i śmierci niech przy Tobie wszędzie sługa Twój będzie.

4. Moją własnością są zasługi Twoje, rany Twe krwawe wieczne zdrowie moje, śmierć Twa mój żywot, Twoje poniżenie me wywyższenie.

5. Bój Twój mój pokój, Twój pot mą ochłodą, tęskność weselem, więzy mą swobodą. Byłeś zdradzony, bym ja uszedł zdrady, wiecznej zagłady.

6. O Królu królów, Panie Ty nad pany, o skarbie łaski nigdy nieprzebrany. Ach, jakżeś drogo bezbożnego sługi zapłacił długi!

7. Panie, swym grzechem ja Cię też krzyżuję, niech go więc łzami gorzko opłakuję. Daj też, bym uczuł bezmiar tej pociechy, żeś zgładził grzechy.

8. W sercu my wyryj, Jezu swoje rany, jam grzeszny przez nie z Bogiem pojednany. Niech Ci serdeczne zawsze daję dzięki za Twoje męki.

Introit nr 33

* Oczy moje zawsze patrzą na Pana,                                 

* Bo on wyswobadza z sieci nogi moje

* Oczy Pańskie patrzą na sprawiedliwych,                          

* A uszy Jego ich krzyk słyszą!

* Bliski jest Pan tym, których serce jest złamane,           

* A wybawia utrapionych na duchu

Gloria Partri

Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu

Jak było od początku, jak jest i jak będzie na wieki wieków, Amen.

Kyrie

Kyrie eleison (Panie zmiłuj się)

Christe eleison (Chryste zmiłuj się)

Kyrie eleison (Panie zmiłuj się)

Zgładź o Panie Boże wszystkie grzechy, oraz nieprawości nasze.

Baranku Boży niewinny, na krzyża pniu umęczony. Ty byłeś zawsze cierpliwy, u ludzi wszakże wzgardzony. Bez Ciebie ni zbawienia, ni łaski odpuszczenia, ulituj się o Jezu, Jezu.

Kolekta

Panie Boże miłości i łaski! Oczy nasze nieustannie patrzą na Ciebie, bo w Tobie pokładamy naszą nadzieję. Prosimy Cię, roztocz nad nami opiekę swoją i zachowaj we wierze w zbawczą moc kazania o krzyżu naszego Pana i Zbawiciela, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.

Pozdrowienie

Pan niech będzie z wami

I z duchem Twoim

Biblijne teksty liturgiczne

Stary Testament: 1 Krl 19,1-8[9-13a]

1.Achab opowiedział Izebel wszystko, co uczynił Eliasz i jak kazał wybić mieczem wszystkich proroków Baala. 2.Wtedy Izebel wyprawiła gońca do Eliasza z takim poselstwem: To niechaj uczynią bogowie i niechaj to sprawią, że jutro o tym czasie uczynię z twoim życiem to samo, co stało się z życiem każdego z nich. 3.Zląkł się więc i ruszył w drogę, aby ocalić swoje życie, i przyszedł do Beer-Szeby, która należy do Judy, i tam pozostawił swojego sługę. 4.Sam zaś poszedł na pustynię o jeden dzień drogi, a doszedłszy tam, usiadł pod krzakiem jałowca i życzył sobie śmierci, mówiąc: Dosyć już, Panie, weź życie moje, gdyż nie jestem lepszy niż moi ojcowie. 5.Potem położył się i zasnął pod krzakiem jałowca. Lecz oto dotknął go anioł i rzekł do niego: Wstań, posil się! 6.A gdy spojrzał, oto przy jego głowie leżał placek upieczony i dzban z wodą. Posilił się więc i znowu się położył. 7.Lecz anioł przyszedł po raz drugi, dotknął go i rzekł: Wstań, posil się, gdyż masz daleką drogę przed sobą. 8.Wstał więc i posiliwszy się, szedł w mocy tego posiłku czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do góry Bożej Choreb. [9.I wszedł tam do pieczary, aby tam przenocować. Lecz oto doszło go słowo Pana tej treści: Co tu robisz, Eliaszu? 10.A on odpowiedział: Gorliwie stawałem w obronie Pana, Boga Zastępów, gdyż synowie izraelscy porzucili przymierze z tobą, poburzyli twoje ołtarze, a twoich proroków wybili mieczem. Pozostałem tylko ja sam, lecz i tak nastają na moje życie, aby mi je odebrać. 11.Rzekł więc do niego: Wyjdź i stań na górze przed Panem. A oto Pan przechodził, a wicher potężny i silny, wstrząsający górami i kruszący skały szedł przed Panem; lecz w tym wichrze nie było Pana. A po wichrze było trzęsienie ziemi, lecz w tym trzęsieniu ziemi nie było Pana. 12.Po trzęsieniu ziemi był ogień, lecz w tym ogniu nie było Pana. A po ogniu cichy łagodny powiew. 13a.Gdy go Eliasz usłyszał, zakrył płaszczem swoją twarz].

Pieśń ŚE 114 – Chryste Panie, pomóż nam

1. Chryste Panie, pomóż nam, byśmy każdej chwili, pomni Twoich gorzkich mąk, grzechem się brzydzili. Śmierć Twą i przyczynę jej pilnie rozważali, a choć z siły naszej mdłej wciąż Ci dzięki słali.

Lekcja: Ef 5,1.2[3-7]8-9

1.Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane, 2.i chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności. [3.A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, 4.także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. 5.Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym. 6.Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowy, z powodu nich bowiem spada gniew Boży na nieposłusznych synów. 7.Nie bądźcie tedy wspólnikami ich]. 8.Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, 9.bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda.

Graduale

Niech wesprze mnie ręka twoja, gdyż wybrałem przykazania twoje. Amen.

(Ps 119,173)

Apostolskie wyznanie wiary

Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa; siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i  żywot wieczny. Amen.

Pieśń ŚE 163 – Tam na wzgórzu

1. Tam na wzgórzu wśród skał stary krzyż ongiś stał, symbol hańby, cierpienia i mąk. Lecz ja kocham ten krzyż, gdzie mój Zbawca i Mistrz, swym oprawcom się oddał do rąk. O, jak cenię ja stary ten krzyż. W nim ratunek ludzkości jest dan. Lgnę do niego, a w niebie ten krzyż, na koronę zamieni mi Pan.

2. Ale stary ten krzyż, tak wzgardzony przez świat, swą ofiarą pociąga mnie wzwyż. Bo mój Zbawca i Pan, zstąpił z nieba tu sam, aby nieść na Golgotę ten krzyż. O, jak cenię ja stary ten krzyż. W nim ratunek ludzkości jest dan. Lgnę do niego, a w niebie ten krzyż, na koronę zamieni mi Pan.

3. Krwią zbroczony ten krzyż, lecz pomimo to w nim, dziwne piękno wśród plam krwawych lśni. Bo na krzyżu tym Pan, cierpiał męki i zmarł, aby wieczne zbawienie dać mi. O, jak cenię ja stary ten krzyż. W nim ratunek ludzkości jest dan. Lgnę do niego, a w niebie ten krzyż, na koronę zamieni mi Pan.

Kazanie

Legnica, 15.03.2020

3. Niedziela Pasyjna – Oculi

Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te niechaj będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen.

Tekst: Łk 9,57-62

Umiłowani w Panu Jezusie Chrystusie! Ta dzisiejsza Niedziela pewnie na trwałe wpisze się do historii. Jeszcze kilka dni temu nic nie zapowiadało, że dzisiejsze nabożeństwo się nie odbędzie. Owszem wiedzieliśmy o zagrożeniu, zdawaliśmy sobie sprawę, że liczba osób zakażonych koronawirusem będzie w ciągu kolejnych dni wzrastać. Lecz mimo wszystko chyba nie docierała do nas myśl, że będziemy zmuszeni także w niedzielny poranek pozostać w swoich domach. Bardzo dynamicznie się to wszystko zmieniało. Kolejne rozporządzenia, wytyczne, apele, zalecenia, wreszcie konkretne decyzje m. in. o tym, by zabronić wszelkich zgromadzeń dla grup powyżej 50 osób. W ślad za tym list pasterski Biskupa Kościoła, w którym zachęceni zostaliśmy do wybrania innej formy przeżywania niedzielnego spotkania z Bogiem, aniżeli pójście do swojego kościoła.

Decyzja o odwołaniu nabożeństwa dla nikogo chyba nie była łatwa. Pierwszy raz osobiście z czymś takim się spotkałem. Dopiero po wielu rozmowach, konsultacjach zdecydowaliśmy się, że dzisiejsze nabożeństwo się nie odbędzie. W zamian mamy możliwość, by ten czas spędzić w domu, w ciszy, w skupieniu, indywidualnym spojrzeniu do Pisma Świętego, modlitwie. Za pośrednictwem mediów, telewizji i internetu, mamy możliwość obejrzenia transmisji ewangelickich nabożeństw, które w dniu dzisiejszym szczególnie dla nas w wielu pustych kościołach są przeprowadzane. Dlatego wierzę, że mimo wszystko z pożytkiem możemy wykorzystać ten dzień.

Niezwykle symbolicznie się to wszystko dzisiaj układa. Trzecia Niedziela czasu pasyjnego, zwana Oculi, zanurzona jest mocno w Psalmie 25, gdzie Pslamista wyznaje: Oczy moje zawsze patrzą na Pana, bo On wyswobadza z sieci nogi moje. Pasują nam te słowa do tego wszystkiego, co dzisiaj przeżywamy. Z dala od swojego kościoła, z dala od wspólnoty, w dobie strachu, niepokoju, dla niektórych w dobie paniki, z całą pewnością w dobie zagrożenia, jakie trudno powiedzieć, w którą stronę nas poprowadzi. Ulegamy temu wszystkiemu, nasze ludzkie słabości w tych lękach nas utwierdzają, nawzajem się nakręcamy. Siła tego strachu jest naprawdę wielka. To strach też w dużej mierze doprowadził nas do tego, że dziś jesteśmy w domach.  Każdy z nas boi się o swoje zdrowie, każdy chce żyć w pokoju i z pokojem serca właśnie chce patrzeć w przyszłość. Wiele w ostatnich dniach zewsząd słyszeliśmy o odpowiedzialności za siebie, za innych. Pamiętajmy jednak, że odpowiedzialność ma nie tylko wymiar cielesny, ale także duchowy. Jako chrześcijanie duchowo też jesteśmy odpowiedzialni za swoją kondycję, za swoją wiarę, za ufność pokładaną w Bogu. Nie zapominajmy o tym w tej dzisiejszej dobie. I niech słowa Psalmisty będą naszym mottem w ten niecodzienny czas. Oczy moje zawsze patrzą na Pana. Bo On zawsze jest pośród nas, w każdy czas, w każdą chwilę, wtedy również, gdy z różnych powodów nie idę do kościoła, gdy coś staje na drodze, gdy wszystko się sypie, gdy świat pogrążony jest w strachu. Dziś tego doświadczamy i tej Bożej bliskości bardzo potrzebujemy. Nie po to zamknęliśmy kościoły, by Was tej bliskości pozbawiać. Ten czas, który teraz mamy niech nam pokaże, że Boga w zaciszu domu, w rodzinnym gronie też można doświadczyć, też można poczuć Jego bliskość i zaznać smaku pokoju. Ten czas, który mamy niech skłoni wielu z nas do indywidualnej lektury Pisma Świętego, do szczerej, autentycznej modlitwy. To czas, który przypomina nam o duchowej odpowiedzialności. To, że w tej aktualnej sytuacji nie możemy pójść do kościoła, nie powinno w nas kształtować myśli, że oto ktoś (rząd, biskup, ksiądz) pozbawił nas kontaktu z Panem Bogiem. To byłoby nie fair. Bo ta indywidualna więź z Jezusem Chrystusem paradoksalnie dziś może zostać u niejednego z nas pogłębiona, zacieśniona. Jestem przekonany, że brakuje nam takiego czasu na co dzień. Dziś ten czas mamy i naprawdę dobrze go wykorzystajmy.

Tym bardziej, że Bóg daje nam skuteczne lekarstwo na nasz strach. Jeszcze całkiem niedawno słyszeliśmy słowa z Ewangelii Łukasza: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu. Nie bójcie się! Te słowa w Ewangeliach wielokrotnie jeszcze padają i najczęściej wypowiada je sam Jezus Chrystus: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzcie w Boga i we mnie wierzcie. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat. Wiele innych przykładów moglibyśmy tu jeszcze przytoczyć. Szalejąca burza na Jeziorze Genezaret. Tam też uczniowie pogrążeni są w strachu. Co słyszą od Jezusa? Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Może dzisiaj każdemu z nas wypadałoby zadać sobie to pytanie. Jaką jest moja wiara, skoro stale czegoś się lękam, skoro stale przed czymś uciekam, skoro też poddałem/am się ogólnoświatowej panice. Oczywiście, że nie wolno nam lekceważyć realnych zagrożeń i tam, gdzie możemy działać ku zachowaniu zdrowia, ku profilaktyce, tam gdzie możemy wdrażać nawet trudne do zaakceptowania środki ostrożności, powinniśmy to robić. Lecz z drugiej strony w tych wszystkich naszych działaniach nie dajmy się zwieść teoriom, że sami pokonamy strach. Bez Bożej pomocy nie uda nam się tego zrobić. Bez poddania się Jego działaniu stale będziemy uciekać, od jednego strachu do drugiego. Z jednym może i pójdzie łatwiej, ale ten drugi nas powali.

A tymczasem my mamy cieszyć się życiem i czerpać z tego życia radość pomimo wszystko i w każdy czas. Dla wielu ludzi w ostatnich dniach zawalił się świat, bo zamknięte zostały galerie handlowe, inni rozpaczają, że zawieszone zostały wszystkie rozgrywki sportowe, będą i tacy, którzy krytykować będą odwołanie nabożeństw. Rodzi się więc w tym wszystkim proste pytanie o priorytety, priorytety naszego życia, naszej codzienności, ale też o priorytety naszej wiary. Czy my też w tej narracji patrzymy z wyrzutem i rozpaczamy, że czegoś nas pozbawiono, czy raczej staramy się pomyśleć, co ten czas dobrego może nam dać. Może tymczasem uda nam się coś znaleźć, odkryć, porozmawiać z drugim człowiekiem, z żoną, z mężem, bratem, siostrą, pobyć z dziećmi, razem przeżyć domowe nabożeństwo, razem otworzyć Biblię, pomodlić się, zaśpiewać pieśń. I w tym wszystkim poznać Boga, którego dotąd znaliśmy tylko z uformowanych liturgicznych porządków. Pomyślmy o tym, podnieśmy głowy i szukajmy pozytywnych treści. Bo jakby nie układało się nasze życie, jak nie wyglądałby otaczający nas świat, Jezus Chrystus zawsze zachęcać nas będzie do czerpania radości. Wszak jako wierzący jesteśmy zbawieni, szczęśliwi, błogosławieni, odkupieni, usprawiedliwieni, wyzwoleni. Czy to mało?

Dlatego niech podsumowaniem tego kazania będą dzisiejsze słowa Ewangelii, które Kościół wyznaczył nam do rozważania: Gdy tedy szli drogą, rzekł ktoś do niego: Pójdę za tobą, dokądkolwiek pójdziesz. A Jezus rzekł do niego: Lisy mają jamy, a ptaki niebieskie gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił. Do drugiego zaś rzekł: Pójdź za mną! A ten rzekł: Pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać ojca mego. Odrzekł mu: Niech umarli grzebią umarłych swoich, lecz ty idź i głoś Królestwo Boże. Powiedział też inny: Pójdę za tobą, Panie, pierwej jednak pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim. A Jezus rzekł do niego: Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.

My też nie oglądajmy się wstecz, nie patrzmy na to, co było i już nie wróci, nie potęgujmy naszych lęków i niespełnionych marzeń. Patrzmy do przodu, bo to wynika z Jezusowego nakazu, bo to wynika z naszej odpowiedzialności, to wynikać powinno też z wiary. Dlatego dzisiaj dobrze wykorzystajmy darowany nam czas i bądźmy dobrej myśli. Nie w strachu, lecz z modlitwą i wiarą, nie z niepokojem, lecz z zaufaniem i nadzieją.

Amen.

Pokój Boży, którzy przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc i myśli Waszych w Jezusie Chrystusie, Panu naszym, ku żywotowi wiecznemu. Amen.

Pieśń ŚE 165 – Tysiąckrotnie pozdrowiony

1. Tysiąckrotnie pozdrowiony bądź mi Jezu, Zbawco mój, któryś za mnie umęczony znosił krwawych cierpień znój. Jaka błogość w sercu mym, gdy pod krzyżem klękam Twym, gdzie Ty z śmiercią bój toczyłeś i o duszę mą walczyłeś.

2. Uzdrów mnie, Lekarzu duszy, ulecz, co schorzałe, mdłe. Odejm boleść, co mnie kruszy, grzechu jad, co trawi mnie. Owoc Adamowych win i mój własny grzeszny czyn. Gdy mnie krwią swą skropisz, Panie, wszelka nędza ma ustanie.

3. Wyryj krwawe rany swoje, Zbawicielu, w sercu mym. Bym przez całe życie moje miał je przed obliczem swym. Tyś największe dobro me, do którego serce lgnie. Szczęsnym, gdy u stóp Twych stoję i Twą łaską duszę poję.

4. Całym żarem duszy tulę do mych piersi nogi Twe. W twarzy Twej wyryte bóle, a od modłów ręce mdłe. Promień łaski w duszę zlej, z wyżyn krzyża powiedz jej. Już zaprzestań swych żałości, Ja twe gładzę nieprawości.

Modlitwa powszechna Kościoła

O Boże, nasz Uzdrowicielu, okaż współczucie całej ludzkiej rodzinie pogrążonej w chaosie i obarczonej chorobą i strachem. Przyjdź nam z pomocą, gdy koronawirus rozprzestrzenia się na całym świecie, ulecz chorych, wspieraj ich rodziny i przyjaciół i chroń ich przed zarażeniem. Obdarz nas duchem miłości i powściągliwości, abyśmy mogli się zjednoczyć, dążąc do kontroli nad koronawirusem i wyeliminowania go. Spraw, abyśmy byli czujni, uważni i aktywni w zwalczaniu wszystkich chorób, malarii, dengi, HIV i AIDS, i innych, które powodują cierpienie i często prowadzą do śmierci wielu osób. Uzdrów nasz egocentryzm i obojętność, która sprawiają, że martwimy się tylko wtedy, gdy zagraża nam wirus, daj nam przezwyciężyć bojaźliwość i strach, przez które zbyt łatwo ignorujemy naszych bliźnich. Wzmocnij i zachęć tych, którzy pracują w publicznej służbie zdrowia i w zawodach medycznych: opiekunów, pielęgniarki, asystentów, lekarzy i wszystkich, którzy oddają się opiece nad chorymi i ich rodzinami. Inspiruj, daj mądrość i nadzieję wszystkim badaczom skupionym na opracowaniu szczepionki. Zadbaj o wszystkich pracowników i właścicieli firm, którzy tracą środki utrzymania z powodu zamknięcia ich zakładów, kwarantanny, zamkniętych granic i innych ograniczeń… Chroń i strzeż tych, którzy muszą podróżować. Prowadź przywódców narodów, aby mówili prawdę, powstrzymuj rozprzestrzenianie się dezinformacji i działaj sprawiedliwie, aby cała Twa rodzina mogła zaznać uzdrowienia. Uzdrawiaj nasz świat, uzdrawiaj nasze ciała, wzmacniaj nasze serca i umysły, a wśród chaosu daj nam nadzieję i pokój.  Łagodnie weź w swe dłonie tych wszystkich, którzy zmarli i którzy dziś umrą, pociesz ich bliskich w rozpaczy. Pamiętaj w swej miłości o całej swej rodzinie, całym rodzaju ludzkim i całym swoim stworzeniu.

Boże i Ojcze niebieski, dziękujemy Ci, że nam pozwalasz głosić zbawienne Słowo o krzyżu umiłowanego Syna Twojego, Jezusa Chrystusa. Wysławiamy Cię za Twoją miłość, za litość nad nami i wybawienie od grzechu, śmierci i władzy szatana. Spraw w swojej łasce, aby wszyscy ludzie poznali, że nie rzeczami znikomymi, złotem ani srebrem, zostaliśmy wykupieni od marnego postępowania naszego, lecz drogą krwią Chrystusa, jako Baranka niewinnego i niepokalanego, aby być Jego własnością, żyć w Jego Królestwie i służyć Mu we wiecznej sprawiedliwości, szczęśliwości i niewinności. Uczyń nas w Słowie i Sakramencie Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa uczestnikamiTwojej łaski. Odpuść nam grzechy, oczyść z wszelkiej nieprawości i poświęć sercanasze, abyśmy tylko Tobie służyli, dla Ciebie żyli i umierali.Napełń Twój Kościół, jego pasterzy i nauczycieli mocą Ducha Świętego i daj, abysłowo o pojednaniu wydało owoce wiary i serdecznej miłości. Twojej opiece polecamynasz lud i jego zwierzchność. Pociesz wszystkich smutnych, chorych i cierpiących.Niechaj Twój pokój zamieszka w naszych domach, rodzinach, narodzie i Ojczyźnie.Błogosław wychowanie młodzieży, w szczególności zaś przygotowującej siędo konfirmacji. Spraw, aby wszystkim ludziom słowo o krzyżu stało się mocą ku zbawieniu.Wysłuchaj nas dla zasługi krzyżowej Twojego Syna, Jezusa Chrystusa Panai Zbawiciela naszego, w imieniu Którego tak razem do Ciebie wołamy:

Ojcze nasz, któryś jest w niebie,  święć się imię Twoje,  przyjdź Królestwo Twoje,  bądź wola Twoja
jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, I odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom, I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest Królestwo
i moc, i chwała na wieki wieków. Amen.

Antyfony końcowe

Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry.          

Albowiem na wieki miłosierdzie Jego.

Pan jest mocą i pieśnią moją.                                           

On jest moim Wybawicielem.

Jezus Chrystus wczoraj i dziś.                                         

Tenże i na wieki.

Błogosławieństwo

Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże; Niech rozjaśni Pan oblicze Swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie; Niech obróci Pan twarz Swoją ku Tobie i niech ci daSwój święty pokój. Amen.

Pieśń ŚE 154 – Pod krzyż Twój pójdę

1. Pod krzyż Twój pójdę, gdy skrzywdzą mnie ludzie, kiedy za dobre złem mi odpłacą. Tam za swych wrogów modlić się nauczę, jak Ty czyniłeś na swym krzyżu, Panie.

2. Pod krzyż Twój pójdę, gdy świat mnie wyszydzi, gdy przez przyjaciół będę opuszczony. I przy Twym krzyżu zobaczę, mój Panie, jak w opuszczeniu znosisz ból i rany.

3. Pod krzyż Twój pójdę, gdy zgubne zwątpienie sercem zatarga, jak łodzią zła fala. U stóp Golgoty zaczerpnę otuchy, na której widać krzyż zbawienia z dala.

4. Pod krzyż Twój pójdę, kiedy niedostatek w dom mój zawita jak gość nieproszony. Pod krzyżem wspomnę, że Pan całej ziemi w nędzny grób życia został położony.

NABOŻEŃSTWA W KOŚCIELE MARII PANNY

Uprzejmie informuję, że w najbliższą Niedzielę, tj. 05.04 nabożeństwo w Legnicy nie odbędzie się.

Zachęcam do indywidualnej lektury Pisma Świętego i modlitwy.

Porządek całego nabożeństwa znajduje się w zakładce Aktualności.

 

 

 

 

 

AKTUALNE ZALECENIA DOTYCZĄCE ORGANIZACJI NABOŻEŃSTW

Poniżej znajdziecie Państwo zalecenia Biskupa Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego w Polsce, dotyczące organizacji życia parafialnego w najbliższym czasie.

AKTUALIZACJA 31.03.2020

Więcej…
  • Slider1
  • Slider3
  • Slider4
  • Slider5
  • Slider6
  • Slider7
  • Slider8
  • Slider9
  • Slider10
  • Slider11
  • Slider12
  • Slider13
  • Slider14
  • Slider15
  • Slider16
  • Slider17
  • Slider18
  • Slider19
  • Slider20
  • Slider21